Korzystanie z okładki to sposób na to, aby zachować dobry stan książki na długi czas. Zamiast zaginać rogi albo co gorsza – kłaść książkę na otwartej stronie grzbietem do góry – o wiele lepiej wybrać zakładkę. Zwłaszcza jeśli jest to dzieło wykonane własnoręcznie!

Żeby stworzyć ten niewielki, ale bardzo przydatny gadżet, trzeba najpierw skierować swoje kroki do sklepu papierniczego. Można również zajrzeć do domowej szuflady, w której są przechowywane akcesoria do rysowania i malowania. Tym, co najbardziej będzie potrzebne, są:
Warto na jednym z końców zakładki umieścić wystający element, taki właśnie jak grubsza wstążka. Dzięki temu łatwiej będzie można odnaleźć odpowiedni fragment książki.
To opcja dla tych, którzy lubią porządek i symetrię. Najpierw potrzebny będzie odpowiedni wzór. Można poszukać inspiracji w internecie albo narysować i wyciąć własny projekt.
Dzięki użyciu prototypu matrycy wszystkie kształty będą idealnie odwzorowane. Warto bawić się kolorami, tworząc ciekawe kontrasty pomiędzy kolorem podłoża a kolorem grafiki.
Może zamiast tradycyjnej, prostokątnej zakładki, warto zdecydować się na ozdobę w kształcie trójkąta? Umieszcza się ją nie w samym wnętrzu książki, ale na jej rogu.
W ten sposób powstanie kieszonka, do której wystarczy schować oba zgięte boki trójkąta. Tak powstałą zakładkę można w ciekawy sposób ozdobić.
Taka zakładka prezentuje się bardzo efektownie. Do jej wykonania potrzebna będzie włóczka lub mulina, a także dwa kawałki papieru wycięte w kształt pierścienia, czyli dwa koła z dziurą pośrodku. Należy przeciąć je z boku, aby nawijanie nitki było łatwiejsze.
Warto zostawić kilka dłuższych nitek, za pomocą których można przytwierdzić pompon do zakładki.
Zakładkę można ofiarować każdemu wielbicielowi słowa pisanego. Na pewno spodoba się również autorom, którzy chcą wydać książkę (https://www.drukksiazek.pl/ksiazka-klejona-oprawa-miekka). Do stworzenia zakładki DIY warto zaprosić najmłodszych – będzie to dla nich ogromna frajda.